Region. Wjechała w drzewo autem i uciekła zostawiając 7-letniego syna
Szybko okazało się, skąd decyzja o ucieczce.
We wtorek około 8:00 rano do policjantów z Wolsztyna dotarła informacja o wypadku na gruntowej drodze między Buczem a Sokołowicami. - Z przekazanej informacji wynikało, że kierująca samochodem kobieta straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w przydrożne drzewo. Jak ustalono, niedługo po zdarzeniu kobieta zadzwoniła do rodziny z prośbą o pomoc, a gdy jeden z jej członków pojawił się na miejscu, oddaliła się pozostawiając swego siedmioletniego syna, z którym jechała samochodem - wyjaśnia Wojciech Adamczyk z wolsztyńskiej policji.
Policjanci pojechali na miejsce zdarzenia i wezwali karetkę do 7-latka, który skarżył się na ból brzucha. Dziecko przetransportowano do szpitala. Auto zabezpieczono i poddano oględzinom. - Po kilkudziesięciu minutach policjanci z Przemętu poszukujący kobiety zauważyli ją pomiędzy lasem a drogą w kierunku Sokołowic w odległości około 2 kilometrów od miejsca zdarzenia. Kobieta, która okazała się 40-letnia mieszkanka gminy Przemęt została przez nich zatrzymana - dodaje.
Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała 0,69 promila w wydychanym powietrzu. Nie ma też prawa jazdy. Ze względu na obrażenia trafiła do szpitala. Grozi jej do 3 lat więzienia.


Najpopularniejsze komentarze