Jednym ciosem zabiła swojego partnera, wcześniej wyrzuciła przez okno garnek z zupą. Jest wyrok w sprawie z regionu

fot. Policja
fot. Policja

Tragedia rozegrała się w Kościelnej Wsi pod Kaliszem w październiku ubiegłego roku.

32-letnia kobieta decyzją sądu ma spędzić 15 lat w więzieniu. Jak przekazuje Radio Poznań, Sąd Apelacyjny w Łodzi nakazał jej też zapłacić wyższą nawiązkę - zamiast 20, już 60 tysięcy złotych. Wyrok jest prawomocny.

Tragedia rozegrała się w Kościelnej Wsi pod Kaliszem. - Na podstawie poczynionych ustaleń dowodowych, w tym uzyskanych opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej, prokurator zarzucił kobiecie, że w dniu 19 października 2025 roku, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, zadała mu trzymanym w ręku nożem kuchennym jeden cios w lewe ramię oraz drugi w klatkę piersiową, czym spowodowała u niego ciężkie uszkodzenie ciała skutkujące zgonem - wyjaśniał na początku roku Maciej Meler z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Z ustaleń śledczych wynika, że feralnego dnia kobieta i mężczyzna spożywali wspólnie alkohol, po czym doszło między nimi do kłótni. - W godzinach popołudniowych doszło do eskalacji konfliktu, podczas którego oskarżona wyrzuciła przez okno ubrania i garnek z zupą, nakazując pokrzywdzonemu opuszczenie wynajmowanego przez nią mieszkania. Pomimo pierwotnego opuszczenia lokalu mężczyzna w krótkim odstępie czasu wrócił do mieszkania, gdzie doszło pomiędzy nimi do kolejnego konfliktu, w trakcie którego oskarżona przy użyciu zabranym z kuchni noża zadała pokrzywdzonemu dwa ciosy, z których jeden okazał się śmiertelny - dodaje.

W chwili zatrzymania kobieta była pijana. Miała 1,11 promila.