Reklama

Czarne pszczoły w Poznaniu. "To dobry znak!"

fot. ZZM Poznań
fot. ZZM Poznań

Jest też apel.

Już w poniedziałek informowaliśmy, po zgłoszeniu od naszych Czytelników, że w Poznaniu i okolicach widziane były czarne pszczoły.

Dziś do sprawy odnosi się Zarząd Zieleni Miejskiej. "W miejskiej zieleni coraz częściej można zauważyć dużą, ciemną pszczołę o połyskujących, fioletowo-granatowych skrzydłach. To najprawdopodobniej zadrzechnia, potocznie nazywana czarną pszczołą. To dobry znak!" - czytamy.

"Choć wygląda imponująco, nie ma powodów do obaw. Zadrzechnia jest pszczołą samotnicą - nie żyje w ulu i nie produkuje miodu, ale pełni bardzo ważną rolę w przyrodzie, zapylając rośliny" - przekazano.

"Jej obecność w parkach pokazuje, jak ważna jest różnorodna roślinność: łąki kwietne, stare drzewa i fragmenty martwego drewna, w których owady mogą znaleźć pokarm i schronienie. To także przypomnienie, że miejska przyroda potrzebuje nie tylko równo skoszonych trawników, ale też kwitnących roślin i spokojniejszych zakątków" - dodano.

Jest apel, by napotkanej zadrzechni nie niepokoić, nie łapać i nie płoszyć. Warto pozwolić jej spokojnie funkcjonować w miejskiej przyrodzie.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu