Reklama

Kolejorz z karą od UEFA. Kocioł zamknięty, trener zawieszony

fot. Lech Poznań / FB
fot. Lech Poznań / FB

O co chodzi?

O karze poinformował klub. - Informujemy, że Komisja Odwoławcza UEFA nałożyła na Lecha Poznań kary: pieniężną (65 tys. euro), częściowo zamknęła stadion (II trybuna) podczas najbliższego spotkania z KI Klaksvik za używanie środków pirotechnicznych, zawiesiła na jeden mecz trenera Nielsa Frederiksena za opóźnienie rozpoczęcia spotkania - informuje Lech Poznań. To pokłosie ostatniego meczu w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzów.

Rzecznik Lecha, Adrian Gałuszka, na platformie X sprecyzował, że w przypadku trenera chodzi o to, że "w rozgrywkach UEFA każda z drużyn jest zobligowana do stawienia się w tunelu o określonej godzinie zarówno przed meczem, jak i drugą połową. Jeśli zespół nie pojawi się w nim we wskazanym czasie, odpowiedzialność za to spada na jego pierwszego trenera. To wydarzyło się przy okazji meczu z Aarhus i stąd kara dla naszego coacha".

Zamknięcie II trybuny (czyli Kotła) będzie odczuwalne dla kibiców. - Jeśli chodzi o wejściówki na mecz z KI Klaksvik, to kibice, którzy zakupili bilet do Kotła, mogą w systemie biletowym zmienić miejsce na inną trybunę, z odpowiednią dopłatą za różnicę cenową pomiędzy trybunami, jeśli zmiana miałaby miejsce między trybunami Kocioł - Anioły/Czapczyka. Jeśli któryś z naszych kibiców nie chce zmienić miejsca na trybunach, wówczas do kilku dni po meczu zwrócimy pieniądze z tytułu zakupu biletu do Kotła - zapewnia Kolejorz.

Przypomnijmy, że Lech w czwartek o 19:00 zmierzy się na Enea Stadionie z KI Klaksvik w ramach kwalifikacji do Ligi Europy.