Region. Na widok policjantów wskoczył do rzeki. Daleko nie uciekł
Szybko okazało się, dlaczego unika spotkania.
25 lipca w nocy policjanci z Odolanowa patrolowali miasto. Nagle na ich drodze pojawił się mężczyzna. Początkowo szedł w ich kierunku, ale gdy zorientował się, że to mundurowi, zmienił kierunek i zaczął uciekać. - Policjanci natychmiast podjęli pościg, wydając wyraźne polecenia do zatrzymania się. Mężczyzna zignorował wezwania i kontynuował ucieczkę. W pewnym momencie wskoczył do pobliskiej rzeki i przedostał się na jej drugi brzeg. Policjanci na chwilę stracili go z pola widzenia, jednak do działań włączył się kolejny patrol, który zatrzymał uciekiniera - podaje policja.
Jak się okazało, mężczyzna uciekał, bo był poszukiwany dwoma listami gończymi. Miał do odbycia kilkuletnią karę pozbawienia wolności za przestępstwa związane z paserstwem oraz niealimentacją. - W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy - badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Po wykonaniu niezbędnych czynności został osadzony w policyjnym areszcie, a następnie doprowadzony do Aresztu Śledczego, gdzie rozpocznie odbywanie zasądzonej kary.


