19-letni kot "bezczelnie skradziony" sprzed prywatnej posesji w Poznaniu. "Liczy się czas"
O pomoc poprosił nas właściciel zwierzęcia.
- Zwracam się z uprzejmą i pilną prośbą o publikację dotyczącą bezczelnego porwania mojego kota sprzed mojej posesji w Poznaniu z ul. Kościańskiej 17 - napisał do nas Czytelnik. Zdarzenie miało miejsce około 16:00 22 lipca. - Na nagraniu z kamer widać dwie kobiety, które przyszły przygotowane do zabrania mego kota, wyposażone w transporter.W tym czasie domownicy byli w domu, a te dwie kobiety nawet nie spróbowały zadzwonić domofonem - opisuje. -Już raz w tym roku mieliśmy podobną próbę zabrania naszego kota przez osoby, którym rzekomo zależy na dobru zwierząt.Tamtą próbę udaremniliśmy. Kot ma 19 lat i jest kotem, który wiernie przez te 19 lat czeka na wszystkich domowników, aż wrócą ze szkoły czy z pracy.Znak szczególny: bardzo krótki ogonek - dodaje.
Jak zapowiada właściciel kota, sprawę zgłosi policji. - Teraz dla mnie liczy się czas, bo kot jest wiekowyi miał dożyć swoich dni tam, gdzie spędził całe swoje życie - podkreśla. Informacje można przekazywać pod numerem 693 140 803.



Najpopularniejsze komentarze