Kompletnie pijany mężczyzna spacerował z dzieckiem po Grunwaldzie. Interweniował jeden z mieszkańców
Do zdarzenia doszło w piątek w rejonie ulicy Marcelińskiej.
Około godziny 11:00 Piotr, mieszkaniec poznańskiego Grunwaldu, zauważył z okna swojego mieszkania mężczyznę prowadzącego wózek z małą dziewczynką w środku. Jego uwagę zwrócił stan mężczyzny, który prawdopodobnie był kompletnie pijany. - Gdyby nie wózek, od razu by upadł - mówi. Jak nam opisuje, mężczyzna spacerował przez osiedle między Marcelińską a Grunwaldzką, a następnie skręcił w Marcelińską i zatrzymał się na krzyżówce z Ziętary. - Długo się nie zastanawiałem i zadzwoniłem na numer alarmowy. Nikt wcześniej tego nie zgłosił. Zostałem poproszony, by iść za nim. Na szczęście zatrzymał się tuż przy bramie wyjazdowej komendy policji. Zatrzymałem wyjeżdżający radiowóz - opowiada.
Przypuszczenia mieszkańca okazały się słuszne. Mężczyzna był pijany, co potwierdziło badanie alkomatem. - Mówił policjantom, że to jest budynek dworca. Zatrzymano go, a do dziewczynki wezwano matkę - dodaje.
Interwencję potwierdzają policjanci. - Funkcjonariusze przebadali 37-latka policyjnym alkomatem, badanie wykazało ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. 4-letnia dziewczynka została przekazana pod opiekę matce. Wobec mężczyzny prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie - mówi sierżant Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.
Tym razem wszystko skończyło się dobrze dzięki reakcji przypadkowego mieszkańca. Dziecko trafiło pod opiekę matki. Piotr apeluje do Poznaniaków, by widząc takie sytuacje, reagować.



Najpopularniejsze komentarze