Budynek podstawówki leżącej 50 km od Poznania nagle wyłączono z użytku. Są pieniądze na walkę z osuwiskiem
W Dolsku na terenie powiatu śremskiego.
W maju ubiegłego roku na ścianach budynku Szkoły Podstawowej im. Kusocińskiego w Dolsku zauważono nowe pęknięcia. Zarządzono oględziny obiektu, m.in. przez rzeczoznawcę budowlanego. Jeszcze tego samego dnia zdecydowano o wyłączeniu budynku z użytku ze względu na niebezpieczeństwo grożące osobom w nim przebywającym.
Zaledwie dzień wcześniej gmina zorganizowała konferencję prasową, na której informowano, że ruchy osuwiskowe są intensywne i w związku z tym być może obiekt trzeba będzie wyłączyć z użytku. Już wcześniej taką decyzję podjęto w przypadku hali gimnastycznej należącej do szkoły - ta pozostaje nieczynna. Już w ubiegłym roku pisaliśmy, że gmina działa w sprawie ustabilizowania osuwiska. Są dobre informacje w tej sprawie.
- Gmina Dolsk otrzymała w 2025 roku dotacje celowe z budżetu państwa na dofinansowanie stabilizacji osuwiska przy budynku szkoły i hali sportowej w Dolsku oraz rozbiórki hali sportowej. Łącznie samorząd otrzymał blisko 11 mln zł - ponad 10,3 mln zł na stabilizację osuwiska i 600 tys. zł na rozbiórkę hali. Prace budowlane związane ze stabilizacją osuwiska zostały wykonane w bardzo krótkim czasie, w ciągu dwóch miesięcy. Nie udało się jednak zrealizować drugiego etapu inwestycji, obejmującego rozbiórkę hali sportowej - informuje Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu. - Kontynuacja rozbiórki hali sportowej jest pilna, ponieważ hala jest konstrukcyjnie połączona z budynkiem szkoły podstawowej. Pozostawienie hali w obecnym stanie stanowi poważne zagrożenie dla stabilności i bezpieczeństwa szkoły - dodaje.
W czwartek w WUW podpisano umowę, na mocy której gmina otrzymała prawie 9 mln złotych na rozbiórkę hali sportowej, wykonanie palisady zabezpieczającej i remont budynku szkoły podstawowej. Prace mają potrwać do końca roku - wówczas na początku 2027 roku uczniowie będą mogli wrócić do budynku szkoły.
