Jest nowa umowa miasta z Lechem Poznań na dzierżawę Enea Stadionu. Do budżetu trafi znacznie więcej pieniędzy
Dotychczasowa umowa miała obowiązywać do 2031 roku. Przedłużono ją o kolejne 10 lat.
- Stadion to miejsce zarówno klubu, jak i samego Poznania. Chcemy razem o niego dbać, inwestować i go użytkować. Zakończyliśmy długie, ale owocne negocjacje umowy dzierżawy. Lech chce inwestować w to miejsce, aby pozyskiwać środki zewnętrzne, np. ministerialne czy kredytowe. Do tego potrzebna jest dłuższa możliwość dzierżawienia niż to, co w dotychczasowej umowie pozostało. To nie były łatwe rozmowy, ale były partnerskie i wypracowaliśmy rozwiązania win-win. Każdy jest zadowolony. Nie boję się powiedzieć, że nie tylko Lech Poznań jest dziś najlepiej zarządzanym klubem w Polsce, ale również relacje Miasto-klub i kwestie użytkowania stadionu przez Lecha Poznań są najzdrowsze w naszym kraju - podkreśla Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.
To, że negocjacje nie były łatwe, potwierdza klub. - Po niełatwych, ale owocnych i pokazujących wzajemne zaufanie rozmowach, udało nam się podpisać aneks. Jestem bardzo zadowolony, bo umożliwia nam to wykorzystanie potencjału tego miejsca, ale też Lecha jako organizacji, przedsiębiorstwa, które chce się dalej rozwijać. To bez inwestycji nie byłoby możliwe - przyznaje Karol Klimczak, prezes zarządu KKS Lech Poznań.
Dotychczas klub płacił miastu rocznie 600 tysięcy złotych za dzierżawę Stadionu Poznań (aktualnie Enea Stadion). Zgodnie z nową umową - czynsz roczny wzrasta do 2,1 mln złotych.


