Bogaty Poznań ogranicza rozwój mniejszych miast w regionie? Jest apel do ministerstwa
Na problem zwrócono uwagę w Pile.
Izba Gospodarcza Północnej Wielkopolski walczy o zmianę zasad przyznawania pomocy regionalnej. Jak przekazuje asta24.pl, przedsiębiorcy z północy naszego regionu czują się niesprawiedliwie traktowani w kwestii podziału unijnych funduszy przez to, że Poznań to zamożne miasto. Wszystko przez przelicznik, na podstawie którego lokalni przedsiębiorcy otrzymują wsparcie. Poznań zawyża średnią, sprawiając, że w mniejszych miejscowościach przedsiębiorcy mogą liczyć na mniejsze wsparcie.
- W naszym regionie nie można dostać pomocy na rozbudowę istniejącego zakładu, a w innych regionach jest to możliwe. To oznacza mniejszą konkurencyjność, trudniejsze pozyskiwanie nowych inwestycji i ryzyko przenoszenia kolejnych projektów poza północną Wielkopolskę. Dlatego przedsiębiorcy napisali apel do minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z prośbą o zmianę zasad pomocy regionalnej dla subregionu pilskiego - relacjonuje asta24.pl.
Dodatkowo IGPW chce, by region pilski objęto Obszarem Strategicznej Interwencji, który uwzględni depopulację i wykluczenie komunikacyjne, dzięki czemu więcej środków mogłoby tam trafiać. Przedsiębiorcy liczą, że ich wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony.


