W Poznaniu zawyły dziś syreny. Część urządzeń zostanie wymieniona
Są przestarzałe.
Również w Poznaniu przeprowadzono ogólnopolskie ćwiczenia z zakresu ostrzegania i alarmowania ludności o zagrożeniu uderzeniami z powietrza pod kryptonimem "ALARM-26".
W ramach ćwiczeń mieszkańcy mogli usłyszeć syreny alarmowe - trzyminutowy modulowany sygnał oznaczający ogłoszenie alarmu oraz trzyminutowy sygnał ciągły informujący o jego odwołaniu.
Celem ćwiczeń było sprawdzenie sprawności systemu alarmowania, szybkości reakcji służb oraz skuteczności przekazywania informacji w sytuacjach zagrożenia.
Większość syren alarmowych w Poznaniu to przestarzałe urządzenia i w najbliższych latach ma zostać wymieniona. Poinformował o tym w rozmowie z Radiem Poznań Michał Lemański, zastępca dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania.
"Zależy nam na tym, aby w ciągu dwóch, trzech lat osiągnąć taki stan, żeby wszystkie syreny były już elektroniczne, a więc nowoczesne, takie, w których może być zarówno sygnał dźwiękowy, jak i komunikaty głosowe" przekazał.
W Poznaniu działa 128 syren alarmowych. Większość starszych, analogowych urządzeń ma zostać wymieniona na nowoczesne. W tym roku planowana jest wymiana 40. Jak dodał w rozmowie z poznańską rozgłośnią Michał Lemański, miasto rozbudowuje także system na rozwijających się osiedlach, m.in. na Strzeszynie, Podolanach, Szczepankowie i Naramowicach.


