Seria kradzieży w sklepach w regionie. "W trakcie ucieczki z kieszeni mężczyzny wypadł nóż"
Zatrzymano 38-latka.
12 lipca 2026 roku policjanci z Komisariatu Policji w Trzciance interweniowali w jednym z lokali gastronomicznych na terenie miasta, gdzie doszło do kradzieży rozbójniczej.
"Jak ustalili funkcjonariusze, 38-letni mieszkaniec Trzcianki wszedł do lokalu "Garnek", po czym wykorzystując chwilową nieuwagę pracowników wyjął z kasy fiskalnej gotówkę w łącznej kwocie 924 złotych. Na szczególne uznanie zasługuje postawa pracownicy lokalu, która natychmiast zareagowała i próbowała powstrzymać sprawcę. Między kobietą a mężczyzną doszło do szarpaniny, jednak pomimo jej zdecydowanej reakcji sprawca zdołał uciec z pieniędzmi. W trakcie ucieczki z kieszeni mężczyzny wypadł nóż, który został zabezpieczony przez policjantów" - informuje mł. asp. Beata Grandtke, oficer prasowy policji w Czarnkowie.
"Sprawa szybko nabrała rozwoju. Funkcjonariusze ustalili, że ten sam mężczyzna odpowiada również za trzy wcześniejsze kradzieże. 7 lipca br. dokonał kradzieży artykułów drogeryjnych w sklepie Hebe o wartości blisko 1 000 złotych. Dzień później ukradł piłę szablastą o wartości 850 złotych, natomiast 9 lipca ponownie dopuścił się kradzieży w sklepie Hebe, tym razem dokonał kradzieży artykułów drogeryjnych o łącznej wartości około 2 800 złotych" - dodaje.
38-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące wszystkich popełnionych przestępstw. Jak ustalili policjanci, działał w warunkach recydywy, ponieważ był już wcześniej karany za podobne czyny. Mężczyzna ponownie odpowie przed sądem. Ze względu na działanie w warunkach recydywy grozi mu surowsza odpowiedzialność karna.
