Operator koparki wykonywał swoją pracę w stanie nietrzeźwości. "Bardzo nieodpowiedzialne zachowanie."
32-latek miał odpowiedzialne zadanie oczyszczania pobocza w pasie drogowym na jednej z dróg w gminie Gołańcz.
Dysponował w tym celu koparką Liebherr A914. W zależności od specyfikacji sprzęt ten waży około 16 ton.
Jak informuje st. asp. Dominik Zieliński z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu, prace wykonywane na drodze związane były z obsługą pługa, łyżki, a także przemieszczaniem się urządzenia w ruchu ulicznym. Obsługa urządzenia wymaga od operatora skupienia, precyzji, zorientowania nie tylko na wykonywaną pracę, ale też na innych uczestników ruchu.
- Trudno o taką koordynację, gdy jest się nietrzeźwym. Po wykonaniu prac w okolicach Chojny, mężczyzna miał wrócić z powrotem do Gołańczy. Interwencję wobec niego podjął patrol wągrowieckiej drogówki. Mężczyzna w chwili podjęcia interwencji miał w organizmie około 2,2 promila alkoholu. Został on zatrzymany przez policjantów do dalszych czynności procesowych. Od mężczyzny pobrano krew do badań retrospektywnych - informuje st. asp. Dominik Zieliński.
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem, a zwłaszcza pojazdem mechanicznym po drogach publicznych, wymaga pełnej sprawności psychomotorycznej, czujności, napięcia uwagi, zdolności do natychmiastowego, prawidłowego reagowania na powstające sytuacje na drodze. Tymczasem, jak dowiodły liczne badania, nawet małe ilości alkoholu (poniżej 0,5‰) w organizmie człowieka powodują istotne zaburzenia percepcji i uwagi, upośledzenie koordynacji ruchów, osłabienie sprawności wzroku, zwężenie pola widzenia i akomodacji.
- Kierujący koparką 32-latek z powiatu chodzieskiego będzie za swój czyn odpowiadał karnie jak każdy nietrzeźwy kierowca, dodatkowo swoim występkiem bardzo nadszarpnął zaufanie swojego pracodawcy, który może wyciągnąć wobec niego konsekwencje dyscyplinarne w oparciu o przepisy prawa pracy - podsumował st. asp. Dominik Zieliński.

