Zderzenie czołowe w regionie. Nie żyje 77-latek
Na miejscu wylądował też śmigłowiec LPR.
W poniedziałek późnym popołudniem doszło do wypadku na drodze wojewódzkiej nr 196 w miejscowości Sława Wielkopolska. Zderzyły się tam czołowo dwa samochody osobowe. W zdarzeniu uczestniczyło kilka osób, w tym dziecko, a jedna z osób była zakleszczona w pojeździe.
Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego.
"Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu dostępu do osoby uwięzionej w pojeździe przy użyciu narzędzi hydraulicznych, jej ewakuacji oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy wszystkim osobom poszkodowanym do czasu przekazania ich zespołom ratownictwa medycznego (ZRM). Ze względu na charakter obrażeń jednej z osób na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pozostałe osoby wymagające hospitalizacji zostały przetransportowane do szpitali przez zespoły ratownictwa medycznego" - informuje mł. kpt. Piotr Kaczmarek, oficer prasowy KP PSP w Wągrowcu.
"Po zakończeniu działań ratowniczych strażacy usunęli wycieki płynów eksploatacyjnych przy użyciu sorbentu, uprzątnęli jezdnię oraz ścieżkę rowerową z elementów uszkodzonych pojazdów, a także przemieścili jeden z samochodów poza jezdnię, aby umożliwić prowadzenie dalszych czynności" - dodaje.
Na czas prowadzonych działań DW 196 była zamknięta w obu kierunkach.
"Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca pojazdem marki Citroen, 35-letnia mieszkanka Skoków, z nieustalonej przyczyny zjechała na przeciwny pas ruchu i doprowadziła do czołowego zderzenia z pojazdem marki VW Golf. Kierujący tym samochodem 77-latek został w stanie ciężkim przewieziony do szpitala, gdzie zmarł" - informuje st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu.
"W Citroenie oprócz kierującej znajdowali się jeszcze pasażerowie: 69-letnia kobieta, która w wyniku obrażeń została hospitalizowana, oraz 2-letni chłopiec, który doznał potłuczeń ciała. W samochodzie VW Golf, gdzie zginął kierowca, znajdowały się jeszcze 2 osoby: 70-letnia kobieta i 14-letni chłopiec, którzy nie doznali poważnych obrażeń. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wągrowcu" - dodaje.

