Incydent na Uniwersytecie Ekonomicznym. Jeden z zatrzymanych wcześniej był podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosji
Wracamy do sprawy.
Już w środę informowaliśmy na epoznan.pl o incydencie, do którego doszło na Uniwersytecie Ekonomicznym. Ukrainka zgłosiła policjantom, że została zniesławiona w biurze wynajmowanym na terenie obiektu. Nagranie z zajścia opublikowano w internecie, co doprowadziło do fali hejtu na jej osobę. Twórcy nagrania pytali kobietę m.in. o to, czy popiera Banderę.
W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy następnie usłyszeli zarzuty zniesławienia. Nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Jeden odmówił składania wyjaśnień, drugi oświadczył, że udał się na uniwersytet, ponieważ chciał sprawdzić, czy wynajmowane są na nim pomieszczenia firmie, która sprowadza cudzoziemców - tłumaczył prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Jak się okazało, jeden z zatrzymanych mężczyzn to były żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej, którego pod koniec marca zatrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Wcześniej mężczyzna publicznie prezentował poglądy antyukraińskie i prorosyjskie - pojawiał się m.in. na wiecach organizowanych przez Rodaków Kamratów.
Jarosławowi K. postawiono zarzut działania na rzecz obcego wywiadu. Mężczyzna po tym incydencie przebywał na wolności, objęto go policyjnym dozorem i zakazano opuszczać Polskę. Zwolniono go ze służby w WOT w trybie natychmiastowym.



Najpopularniejsze komentarze