UOKiK przeszukał siedziby banków i BIK. Ograniczenie konkurencji w sprawie oceny zdolności kredytowej klientów?
Trwa analiza.
Już w lutym ubiegłego roku prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wyjaśniające, w którym analizuje m.in., czy modele stosowane przez Biuro Informacji Kredytowej oraz banki mogą być sprzeczne z zasadami konkurencji.
- Biuro Informacji Kredytowej to podmiot prywatny, będący własnością dziewięciu banków komercyjnych oraz Związku Banków Polskich. W ramach procesu oceny zdolności kredytowej klienta i analizy ryzyka kredytowego banki korzystają z baz danych Biura Informacji Kredytowej, które gromadzi, przetwarza i udostępnia dane o historii kredytowej klientów z całego rynku kredytowego w Polsce jako jedyna tego typu instytucja. Banki i BIK powinny jednocześnie przetwarzać i udostępniać wyłącznie te dane, które są istotne i mają rzeczywisty wpływ na ocenę zdolności do spłaty kredytów - podkreśla UOKiK.
Jak wskazano, postępowanie dotyczy zasad oceny zdolności kredytowej przy udzielaniu kredytów hipotecznych. UOKiK ustala, czy przekazywanie przez banki, za pośrednictwem BIK, informacji m.in. o liczbie zapytań kredytowych jest niezbędne do oceny tego, czy klient może spłacić zaciągnięte wieloletnie zobowiązanie. - Ocena wiarygodności kredytowej uwzględnia bowiem nie tylko historię spłat, poziom zadłużenia oraz liczbę i rodzaj zobowiązań, ale również liczbę składanych zapytań kredytowych. W praktyce może to oznaczać, że świadomy i racjonalny konsument, który porównuje oferty kilku banków, otrzymuje niższą ocenę punktową niż ten, który skorzysta z oferty wyłącznie w swoim macierzystym banku. Prezes UOKiK weryfikuje więc, czy takie rozwiązanie przyjęte przez sektor i funkcjonujące przez wiele lat nie zniechęca konsumentów do poszukiwania i wyboru najkorzystniejszej oferty kredytowej.
Ale to nie wszystko. - Równolegle Urząd bada, czy sposób gromadzenia, przetwarzania i udostępniania przez BIK informacji o zapytaniach kredytowych może stanowić nadużywanie pozycji dominującej. Przedsiębiorca zajmujący pozycję dominującą ma szczególną odpowiedzialność za swoje działania i nie może wykorzystywać swojej pozycji na niekorzyść swoich kontrahentów i konsumentów.
UOKiK za zgodą sądu i w asyście policji przeszukał siedziby czterech podmiotów: Biura Informacji Kredytowej, ING Banku Śląskiego, mBanku oraz mBanku Hipotecznego. Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest obecnie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, prezes UOKiK może wszcząć postępowanie antymonopolowe, które może zakończyć się sankcją do 10 proc. obrotu w przypadku stwierdzenia praktyk ograniczających konkurencję.


