Nocą wylądowali na Ławicy, bagaże wydawano im ręcznie
Dodano 1 godzina temu
Przez usterkę w sortowni.
W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. - Przylecieliśmy z Gran Canarii do Poznania po 3:00 w nocy i zamiast odebrać bagaże z taśmy, mamy je z opóźnieniem nadal wydawane pojedynczo ręcznie. Nie do końca wyjaśniono co jest grane - tłumaczy jeden z podróżnych.
Jak ustaliliśmy, na lotnisku doszło do awarii w sortowni bagażu. - Bagaże pasażerów tego jednego rejsu były wydawane przez stanowisko do bagażu ponadgabarytowego - mówi Marcin Wesołek, rzecznik poznańskiego lotniska. - Usterka została usunięta, bagaże pasażerów z kolejnych rejsów są wydawane normalnie, przez tradycyjne karuzele bagażowe - zapewnia.


