Region. Policjanci uratowali bielika
Na pomoc wezwał ich świadek.
- 1 lipca 2026 roku, około godziny 15:20, dyżurny czarnkowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o dużym ptaku drapieżnym, który znajdował się przy leśnej drodze na trasie Romanowo Dolne - Kruszewo i nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Na miejsce skierowano patrol policji - przekazuje mł. asp. Hubert Zawadzki z czarnkowskiej policji.
Na miejscu okazało się, że w zaroślach znajduje się osłabiony bielik. Nie umiał rozłożyć skrzydeł, a przez to nie mógł odlecieć. - Rannego ptaka ostrożnie owinięto kocem i umieszczono w kartonie, aby zapewnić mu bezpieczeństwo oraz ograniczyć stres. Po konsultacji z placówką specjalizującą się w pomocy dzikim zwierzętom ustalono, że ptak zostanie przewieziony do Dzikiego SOR-u w Poznaniu, gdzie otrzyma specjalistyczną opiekę weterynaryjną. Do czasu zorganizowania transportu ptak pozostawał pod opieką osoby wyznaczonej do jego zabezpieczenia - dodaje.
Policjanci dziękują zgłaszającemu za reakcję i przypominają, że w przypadku dzikich zwierząt najlepiej o pomoc poprosić profesjonalistów, a nie działać na własną rękę.


