Głośne wieczorne wybuchy i wystrzały zaniepokoiły mieszkańców Poznania. "Hałas przeraźliwy i ogłuszający"
Nie działo się nic niepokojącego.
Z pytaniem do naszej redakcji w piątek tuż przed godziną 23 zwróciło się wiele osób. "Czy wiadomo, co to za wybuchy słyszane na Grunwaldzie? Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, ale jeździ straż na sygnale. Jeśli to sztuczne ognie, to kto wyraził zgodę na pokaz jak w Sylwestra i to o godzinie prawie 23?" - pisze jedna z nich. "Co to za wystrzały i huki na Jeżycach przed 23?" - pytała kolejna. "Nie wiem, co dzieje się, na osiedlu Bolesława Chrobrego słychać regularne wybuchy (nie umiem dokładnie sprecyzować, co się dzieje)" - mogliśmy przeczytać w jednej z przesłanych do nas wiadomości. "Ludzie, co się dzieje w okolicach stadionu (być może dalej koło Ławicy) w godzinach 22-23? Wybuchy petard?! Trzecia wojna światowa?! Tu mieszkają ludzie, dzieci chcą spać w CISZY I SPOKOJU!!!! Hałas przeraźliwy i ogłuszający!!!!" - dodała kolejna osoba.
Służby nie odebrały żadnych niepokojących zgłoszeń na terenie Poznania. Powodem sytuacji była impreza na Ławicy, gdzie od godzin popołudniowych odbywały się obchody 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z zapowiedziami wydarzenie zakończyło się pokazem laserowo-pirotechnicznym z muzyką na żywo.
O wydarzeniu pisaliśmy tutaj i tutaj.


