Dziki przechadzały się po Chartowie. "Ich nagłe pojawienie się na drodze może zaskoczyć"
To stosunkowo rzadki widok w naszym mieście.
Jeszcze kilka lat temu spotkanie dzika w Poznaniu nie było wielkim zaskoczeniem - miasto zmagało się z problemem przebywania dzikich zwierząt na terenie zurbanizowanym. Dziś jednak dziki w Poznaniu można spotkać głównie w lasach, a więc ich naturalnym środowisku.
Tymczasem rodzina dzików w czwartek pojawiła się na ulicy Kurlandzkiej na Chartowie. - Dzisiaj około godziny 12:00 tuż za Rondem Królowej Ryksy Elżbiety na ul. Kurlandzkiej, jadąc w stronę ul. Szwajcarskiej, na jezdnię wyszła dosyć liczna rodzina dzików. Były dwa duże dziki - jeden szedł z przodu, drugi zamykał stado - i około sześciu małych. Wyszły z osiedla Czecha, przeszły przez jezdnię i schowały się w krzakach za przystankiem autobusowym. Na szczęście zachowywały się spokojnie, ale ich nagłe pojawienie się na drodze może zaskoczyć kierowców - napisała do nas Czytelniczka.


