"Cwaniaczki" na Grunwaldzkiej i ogromne korki
Nie wszyscy kierowcy stosują się do znaków ustawionych w związku z remontem na rondzie Jana Nowaka Jeziorańskiego.
- Rondo Jeziorańskiego jest zamknięte i cwaniaczki zamiast stać grzecznie w kolejce ustawiają się na lewym pasie i wciskają pomiędzy samochody stojące na prawym pasie. Przez to tworzą się gigantyczne korki na Grunwaldzkiej w stronę miasta - napisała do nas Czytelniczka. Jak dodaje, na trasie jest znak informujący o zwężeniu jezdni do jednego pasa, ale na wielu kierowcach nie robi to wrażenia i ustawiają się na lewym pasie.
Inny Czytelnik nie zgadza się z naszą Czytelniczką tłumacząc, że kierowcy powinni tu jeździć na suwak. Gdyby to rozwiązanie funkcjonowało właściwie - nie tworzyłyby się tutaj duże korki. Tymczasem wielu kierowców nie wpuszcza tych z drugiego pasa myśląc o nich właśnie jak o "cwaniaczkach", przez co sytuacja wygląda tak, jak wygląda.
Remont na rondzie Jana Nowaka Jeziorańskiego rozpoczął się w sobotę, 27 czerwca. Wymieniane są tam rozjazdy od strony Junikowa. Niemożliwy jest przejazd na wprost z ulicy Przybyszewskiego w kierunku Reymonta. Jadący od strony ul. Przybyszewskiego skręcają w Grunwaldzką, następnie na przewiązce zmieniają kierunek ruchu i mogą kontynuować przejazd w kierunku ul. Reymonta. Z przewiązki korzystają też kierowcy jadący od strony ul. Przybyszewskiego w stronę centrum oraz jadący ul. Grunwaldzką od centrum w kierunku ul. Reymonta. W pozostałych relacjach przejazd jest utrzymany, ale trzeba się tu liczyć ze zwężeniami jezdni.



Najpopularniejsze komentarze