Woda z miejskiego basenu trafia prosto na trawnik. "Wydaje się to wielkim marnotrawstwem"
Chodzi o wodę z basenu na osiedlu Batorego.
W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. - Nie wiem jaka jest procedura, ale wygląda na to, że woda wylewana z basenu miejskiego Atlantis na os. Batorego trafia po prostu na pobliski trawnik - opisuje. - Wydaje mi się to wielkim marnotrawstwem, w kontekście aktualnych warunków pogodowych oraz faktu, że w innych miastach wodę z zamykanych czasowo basenów przejmuje zieleń miejska i używa do podlewania (lub przydałoby się to chociażby do polewania ulic, co było robione w weekend w Poznaniu). Sporo mówi się o oszczędności, a to kwestia dobrej woli i koordynacji służb miejskich - dodaje.
Zapytaliśmy o tę kwestię w Poznańskich Ośrodkach Sportu i Rekreacji. Filip Borowiak z POSiR potwierdza, że woda z pływalni, które są czasowo wyłączone z użytku rzeczywiście trafia na pobliskie trawniki. Wyjątek stanowią baseny na Chwiałce. Tam woda z basenu krytego jest wykorzystywana do napełnienia niecek zewnętrznych w ramach pływalni letniej.


