Ścieżka w koronach drzew do rozbiórki. Po zaledwie 6 latach używania
Obiekt jest zamknięty od 31 grudnia 2025 roku.
Już od pół roku nie można korzystać ze ścieżki w koronach drzew w sąsiedztwie Jeziora Maltańskiego. W ostatnich miesiącach wielokrotnie pisaliśmy o tej sprawie. Konstrukcję zamknięto ze względu na konieczność sprawdzenia jej stanu i tego, w jakim stopniu została zaatakowana przez grzyby.
Jak już informowaliśmy na epoznan.pl, na początku maja, przez kilka pierwszych miesięcy tego roku nic się tu nie działo ze względu na srogą zimę. Ostatecznie przedstawiciele Zakładu Lasów Poznańskich informowali, że prace mają się zakończyć w czerwcu. Czerwiec właśnie się kończy, a dobrych informacji brak.
Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, w końcu gotowa jest ekspertyza specjalistów. Wynika z niej, że ścieżka jest w fatalnym stanie i nie będzie można jej otworzyć w obecnym kształcie. Konieczne jest przebudowanie całej konstrukcji i wykonanie jej z nowych drewnianych elementów.
Dlaczego ścieżka, która powstała za 4 mln złotych zaledwie sześć lat temu, już nie nadaje się do użytku? Według Zakładu Lasów Poznańskich - z ekspertyzy wynika, że to błędy konstrukcyjne i wykonawcze doprowadziły obiekt do takiego stanu. Drewno zaatakował grzyb, który w wyniku błędów konstrukcyjnych szybko się rozprzestrzenił, powodując degradację drewna.
Na ten moment trudno przewidzieć, ile taka inwestycja może kosztować, ale mowa jest nawet o 8 mln złotych - a więc dwukrotności pierwotnej ceny.
To Poznańskie Inwestycje Miejskie nadzorowały tę inwestycję. Kładkę otwarto w 2020 roku, czyli służyła Poznaniakom niespełna 6 lat.



Najpopularniejsze komentarze