Zabójcze upały w Wielkopolsce. Nie żyją co najmniej trzy osoby
Ponad 40 stopni w cieniu można było zobaczyć na termometrach w wielu rejonach województwa.
Taki upał nie zdarza się w Polsce często, nie dziwi więc fakt, że w niedzielę padły rekordy jeśli chodzi o wysokość temperatury w naszym kraju. W Słubicach na terenie województwa lubuskiego w niedzielę odnotowano 40,5 stopnia, choć docierają do nas sygnały, że także w Wielkopolsce mieszkańcy obserwowali zbliżone wartości na swoich termometrach.
Wysokie temperatury zebrały śmiertelne żniwo. Jak przekazuje portal faktykaliskie.info, w niedzielę na prywatnej posesji znaleziono ciało 47-letniej kobiety. Miała opalać się w ogrodzie. Jej mąż po chwili zorientował się, że coś jest nie tak - żona nie dawała oznak życia. Wezwał na miejsce służby ratunkowe, ale reanimacja nie pomogła. U kobiety zauważono poparzenia słoneczne na skórze.
Do podobnej tragedii doszło w niedzielę w Pleszewie. Tam przypadkowe osoby zauważyły mężczyznę w średnim wieku leżącego na drewnianym leżaku. Nie oddychał i w tym przypadku reanimacja nie przywróciła u niego funkcji życiowych.
Na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Koninie trafił natomiast 60-latek. Zasłabł w trakcie prac w gospodarstwie. I jego nie uratowano.
Choć to sekcje zwłok wykażą przyczyny śmierci tych osób, wysokie temperatury i ostre słońce mogły przyczynić się do zgonów. W całym regionie w niedzielę SOR-y przeżywały oblężenie - wiele osób prosiło o pomoc w związku z udarem słonecznym, przegrzaniem organizmu czy poparzeniami.



Najpopularniejsze komentarze