Parawan i służby nad Jeziorem Rusałka. Nie żyje mężczyzna
Akcja służb miała miejsce w upalną niedzielę.
W tej sprawie napisał do nas Czytelnik. - Wczoraj po południu nad Rusałką, na dzikiej plaży, dwie straże, dwie karetki, policja i czerwony parawan. Czy wiedzą coś Państwo? - pyta.
Służby rzeczywiście interweniowały w tym miejscu w niedzielę. - Około godziny 17:30 służby, w tym policjanci, zostały powiadomione o nieprzytomnym, nie dającym znaków życia mężczyźnie, który przebywał w tym czasie na niestrzeżonej plaży przy Jeziorze Rusałka od strony ul. Golęcińskiej - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
- Przybyli na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili u mężczyzny zatrzymanie krążenia w związku z czym podjęli oni natychmiastową reanimację krążeniowo-oddechową. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu wykonano oględziny z udziałem technika kryminalistyki, prokuratora oraz biegłego z zakresu medycyny sądowej, które wstępnie wykluczyły udział osób trzecich - dodaje.


