Reklama

Wciąż nie podpisano umowy z wykonawcą przebudowy palmiarni. Będą zmiany w harmonogramie prac

fot. PIM
fot. PIM

Duża inwestycja wciąż nie może wystartować.

- Z determinacją dążymy do finalizacji procedury przetargowej. Inwestycja cieszy się tak dużym zainteresowaniem potencjalnych wykonawców, że proces wyboru tego ostatecznego wciąż trwa. Jest długi i skomplikowany, ale oparty na Prawie Zamówień Publicznych, czyli przepisach, które zapewniają transparentność wydatkowania publicznych pieniędzy. Z tego względu na poszczególnych etapach oferenci mogą korzystać np. ze środków odwoławczych. W całej procedurze obowiązują niezależne terminy i nie mamy możliwości przyspieszenia poszczególnych kroków - wyjaśnia Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Jak podkreślono, zainteresowanie firm jest duże, pojawiły się też odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy nie można podpisać umowy na realizację prac. - Pierwsze postępowanie na realizację prac w Palmiarni Poznańskiej ogłoszono w sierpniu 2025 r. Pod koniec roku dokonano wyboru najkorzystniejszej oferty, ale po wyniku wpłynęło odwołanie dotyczące błędu rachunkowego w obliczeniu ceny. Błąd popełnił wyłoniony wykonawca. Mimo skorygowania pomyłki, sprawa została skierowana przez inną firmę do KIO. Ostatecznie oferta z najniższą ceną została odrzucona i uznana za nieważną. Pozostałe propozycje przewyższały kwotę, jaką dysponowało Miasto, dlatego ogłoszono nowy przetarg. W jego wyniku, po procedurze weryfikacji nadesłanych ofert i dopełnieniu formalności, wyłoniono firmę, która przedstawiła najlepszy bilans kryteriów ceny, gwarancji i doświadczenia. Ostatecznie różnica punktowa między dwoma najlepszymi oferentami była niewielka. Pod koniec czasu koniecznego na uprawomocnienie się wyboru najkorzystniejszej oferty wpłynęło kolejne odwołanie do KIO złożone przez firmę, która była druga w kolejności. W uzasadnieniu podważa się kompetencje konkurenta, m.in. kwestię doświadczenia. Dalsze kroki będą zależeć od rozstrzygnięcia KIO. Do tego czasu spółka PIM nie może więc zawrzeć umowy na realizację prac - tłumaczą Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Kiedy umowę będzie można podpisać? Tego aktualnie nie wiadomo. PIM zwraca uwagę, że KIO jest mocno obciążone sprawami. Już teraz Palmiarnia Poznańska jest jednak przygotowywana do inwestycji, by gdy ta w końcu ruszy - mogła przebiegać jak najsprawniej. - Uporządkowano już teren przy palmiarni, by wykonawca miał dostęp do obiektu. Zakończono już likwidację akwariów, żyjące w nich ryby zostały odpowiednio zabezpieczone przez pracowników obiektu.

Już wiadomo, że komplikacje przy wyborze firmy odpowiedzialnej za przeprowadzenie inwestycji wpłyną na harmonogram prac. - Konieczna będzie zmiana harmonogramu robót tak, by prace mogły się zakończyć w 2030 roku. Zależy nam na przeprowadzeniu prac związanych z oszkleniem pawilonów w okresie letnim, by rośliny nie były narażone na niskie temperatury. Ze względu na wydłużenie procedury przetargowej roboty nie będą mogły rozpocząć się tego lata, dlatego wymiana oszklenia musi poczekać do ciepłych dni w przyszłym roku. Do tego czasu wykonawca będzie zajmował się przebudową strefy wejściowej, kawiarni i pomieszczeń administracyjnych, gdyż prace te można realizować zimą - mówi prezes PIM.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Jest ostrzeżenie drugiego stopnia dla całego województwa!
30℃
15℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
4.30 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro