O krok od tragedii w regionie. Nieprzytomny 92-latek trafił do szpitala w Poznaniu
To nie jedyne takie zgłoszenie w ostatnich dniach.
W ubiegły weekend strażacy i policjanci interweniowali w kilku mieszkaniach na osiedlach przy ul. Średniej oraz ul. Nad Nielbą w Wągrowcu.
"W sobotę 20 czerwca policjanci zostali wezwani do asysty podczas otwarcia drzwi do jednego z mieszkań przy ul. Średniej 57. Strażacy ustalili, że w jednym z mieszkań doszło do podtrucia domowników tlenkiem węgla, a w kolejnym mieszkaniu nie było kontaktu z domownikami. Po otwarciu mieszkania policjanci zastali tam 85-letnią kobietę, która zasłabła, jej mąż przebywał w łazience i tam podczas kąpieli uległ zatruciu tlenkiem węgla. Wydobywał się on z mieszczącego się w łazience pieca gazowego. Prawdopodobna przyczyną było ciśnienie atmosferyczne sprzyjające zjawisku niepełnego spalania w piecach gazowych, co doprowadziło do ulatniania się tego gazu. 92-latek, nieprzytomny, trafił do szpitala w Poznaniu, lekarze ocenili jego stan jako stabilny" - informuje st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu.
To nie jedyne takie zgłoszenie. Chwile niepokoju przeżyli mieszkańcy bloku przy ul. Nad Nielbą. W niedzielę, 21 czerwca, tuż przed godziną 11:00, strażacy i policjanci interweniowali w budynku pod numerem 66 po tym, jak czujniki tlenku węgla zaalarmowały o obecności niebezpiecznego gazu. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano mieszkańców kilku mieszkań. Po przeprowadzeniu niezbędnych działań ratowniczych i dokładnym przewietrzeniu pomieszczeń sytuacja została opanowana.
Przy okazji służby przypominają o okresowych przeglądach instalacji wentylacyjnych i kominowych, których należy dokonać co najmniej raz w roku. Nie zatykajmy kratek wentylacyjnych i pamiętajmy też o codziennym wietrzeniu mieszkań. Czad jest niewyczuwalny żadnym ze zmysłów ludzkich. Ostrzec nas może jedynie czujka czadu, której koszt to kilkadziesiąt złotych.

