Mieszkaniec naszego regionu zastawił auto warte 45 tys. zł. Pojazdu szukają policjanci
Zatrzymano 27-latka.
Policjanci z Leszna zatrzymali w województwie kujawsko-pomorskim 27-letniego mężczyznę podejrzanego o oszustwo na szkodę mieszkańca gminy Rydzyna. W wyniku zawartej umowy wynajmu samochodu pokrzywdzony stracił auto o wartości 45 tys. zł.
"Sytuacja miała miejsce na przełomie kwietnia i maja. Mieszkaniec gminy Rydzyna zainteresował się zamieszczonym na jednym z portali internetowych ogłoszeniem dotyczącym wynajmu pojazdu z możliwością późniejszego wykupu. W konsekwencji doszło do podpisania pomiędzy stronami umowy, w wyniku której pokrzywdzony zastawił w rozliczeniu auto swojego ojca warte 45 tysięcy złotych. Po około trzech tygodniach użytkowania wynajętego pojazdu marki Audi, pojazd uległ usterce (jak się później okazało zapłon został zdalnie odłączony przez wynajmującego). Mieszkaniec gminy Rydzyna zgłosił ten fakt osobie, z którą zawarł umowę. Mężczyzna zobowiązał się do naprawy pojazdu, wysyłając po niego lawetę. Po tym czasie kontakt z ogłoszeniodawcą urwał się, a pokrzywdzony nie dość, że stracił swoje auto, to zostało mu odebrane także to wynajęte" - relacjonuje podkom. Monika Żymełka, oficer prasowy policji w Lesznie.
Po zgłoszeniu sprawy policjanci ustalili, że dane widniejące na umowie były fałszywe. Śledztwo doprowadziło funkcjonariuszy do 27-letniego mieszkańca powiatu świeckiego, który miał stać za oszustwem.
18 czerwca br. leszczyńscy policjanci pojechali do domu 27-latka i tam też został zatrzymany, po czym trafił do policyjnego aresztu. "Następnego dnia podejrzany usłyszał zarzut oszustwa. W międzyczasie okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany na 68 podstawach poszukiwawczych do odbycia kilku lat pozbawienia wolności za podobne przestępstwa dokonane na terenie całego kraju. Wiadomo też, że lista ogłoszonych 27-latkowi zarzutów z pewnością ulegnie zwiększeniu. Obecnie policjanci pracują nad odzyskaniem samochodu mieszkańca gminy Rydzyna. Sprawca oszustwa przebywa już w zakładzie karnym, gdzie odbywa zaległe kary pozbawienia wolności" - dodała rzeczniczka.

