Gwałt na poznańskiej Cytadeli, molestowania w Poznaniu i Szczecinie. Zatrzymano Turka
O gwałcie pisaliśmy na epoznan.pl przed rokiem.
Na początku maja 2025 roku na poznańskiej Cytadeli doszło do gwałtu. Nieznany mężczyzna doprowadził kobietę do obcowania płciowego, a następnie uciekł. Z naszych ustaleń wynikało, że ofiarę wypatrzył w pojeździe komunikacji miejskiej, a następnie poszedł za nią do parku, gdzie wciągnął ją w zarośla. Do ofiary mówił po niemiecku. Policjanci szukali go m.in. publikując jego zdjęcia w internecie - pokazywaliśmy je także my.
Okazuje się, że nie był to jedyny incydent z jego udziałem. Z ustaleń Gazety Wyborczej wynika, że mężczyzna został zatrzymany w Szczecinie. Zarówno w Poznaniu, jak i w Szczecinie dokonywał napaści seksualnych - w autobusach i tramwajach, na przystankach komunikacji miejskiej, w parku, a także toalecie jednego z budynków mieszkalnych. Jego ofiarami padały kobiety w wieku od 17 do 24 lat oraz 10-latek.
W Poznaniu najpierw dobierał się do pasażerki miejskiego autobusu. 5 maja położył jej rękę na udach i kroczu. Kobieta się broniła. Następnego dnia ten sam człowiek ocierał się w tramwaju o 18-latkę, a następnie wysiadał za nią, chwytcił ją za ramię i mówił do niej po niemiecku. Nastolatka uciekła. Napastnik się nie poddał - wybrał kolejną ofiarę. Osaczył ją w tramwaju, ocierał się o nią kroczem. Wyszedł za nią i dogonił ją w parku Cytadela, gdzie ją zgwałcił.
Ostatecznie policjanci połączyli te trzy zdarzenia. Ale napastnik zmienił miasto. W lipcu pojawił się w Szczecinie. Ponownie wybrał komunikację miejską - dotykał krocza jednej z pasażerek. Kilkadziesiąt minut później wykorzystał seksualnie zwabionego podstępem do toalety 10-letniego chłopca.
Policjanci natychmiast rozpoczęli wielkie poszukiwania - w terenie szukało go około 100 mundurowych. Został zatrzymany kilka godzin później, nocą, na przystanku. Rozmawiał z kobietą, która mogła być jego kolejną ofiarą. To 48-letni obywatel Turcji, Husajin A. Nie współpracował ze służbami, twierdził, że przyjechał służbowo - przywiózł baklawę do lokali gastronomicznych.
Po jego zatrzymaniu policjanci rozesłali do jednostek w kraju zapytanie, czy na ich terenie mężczyzna nie dopuszczał się przestępstw seksualnych. Poznańscy mundurowi poinformowali ich o gwałcie i dwóch innych incydentach. Stało się jasne, że to seryjny przestępca. Ofiary wskazały go jako sprawcę.
Obcokrajowcowi grozi dożywocie. Proces trwa.



Najpopularniejsze komentarze