Ogromne straty po wielkim pożarze ocynkowni w Obornikach, jest wstępna przyczyna
Wstępne szacunki mówią o stratach na poziomie 50 mln złotych.
27 maja w Obornikach doszło do pożaru ocynkowni. W akcji gaśniczej udział brało aż 60 zastępów straży pożarnej. Sytuacja była trudna - do mieszkańców apelowano o zamykanie okien i nie wychodzenie z domów ze względu na toksyczny dym. Po kilku godzinach pożar został opanowany, ale straty są ogromne.
Pożar doprowadził do zawalenia się dachu hali, w której odbywała się produkcja. Z użytku wyłączono też część administracyjną. Jak ustaliło Radio Poznań, straty są wstępnie szacowane nawet na ponad 50 milionów złotych.
Co było przyczyną pożaru? To będzie dokładnie ustalane. Rzecznik wielkopolskich strażaków, asp. Martin Halasz w rozmowie z rozgłośnią przyznał, że ogień mógł się pojawić w obiekcie w związku z procesem technologicznym. Część kwasów miała być przechowywana w zbiornikach wykonanych prawdopodobnie z tworzywa sztucznego.
W wyniku tego pożaru nikt nie ucierpiał.


