Wielka feta w Poznaniu i służby w pełnej gotowości. "W kulminacyjnym momencie było około 20 tysięcy uczestników"
Służby podsumowują mistrzowską imprezę.
Świętowanie w Poznaniu zaczęło się już w godzinach popołudniowych, kiedy to przed stadionem zaczęli zbierać się kibice w oczekiwaniu na mistrzów (więcej tutaj). Bramy Międzynarodowych Targów Poznańskich, gdzie zaplanowano wydarzenie, zostały otwarte od godziny 20:00. Już od pierwszych minut gromadzili się tu fani Kolejorza. Tysiące kibiców po meczu z Wisłą Płock kroczyło ulicami Poznania za piętrowym autobusem, którym podróżowali piłkarze. Do placu św. Marka dotarli o północy. Mistrzowie wyszli na scenę i rozpoczęło się wielkie świętowanie. Nasza relacja tutaj.
Nad bezpieczeństwem uczestników wydarzenia, mieszkańców i osób przebywających w centrum miasta czuwali policjanci z Poznania, wspierani przez funkcjonariuszy z innych jednostek w Wielkopolsce i kraju. Na ulicach widoczna była zwiększona liczba patroli oraz policjantów kierujących ruchem. Zdaniem służb było spokojnie. Jak przekazała podinsp. Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, nie odnotowano żadnych poważnych incydentów. "Według naszych szacunków w kulminacyjnym momencie było około 20 tysięcy uczestników fety" - dodała.
Nieco więcej pracy mieli strażacy. "Odnotowaliśmy sporo zgłoszeń, ale większość z nich to były fałszywe alarmy. Między innymi włączały się czujki ze względu na zadymienie od rac i petard. Zdarzały się niewielkie pożary śmietników. Poważniejszych zdarzeń nie odnotowaliśmy" - przekazał nam oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.



Najpopularniejsze komentarze