Poznańscy lekarze na misji medycznej w Kamerunie. "Ciężarna kobieta i jej dziecko nie przeżyliby porodu."
Społeczność w Kamerunie mierzy się z trudnymi warunkami.
Deszczowa pora spowodowała, że drogi zamieniły się tam w rzeki błota. Transport do najbliższego szpitala, oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów, był niemożliwy. Na miejscu byli jednak lekarze z Poznania: dwóch chirurgów, anestezjolog i pielęgniarka, którzy od trzech tygodni pracowali w Kamerunie, operując pacjentów cierpiących na przepukliny.
- To właśnie oni odebrali poród i uratowali życie matki oraz dziecka. Dziewczynka otrzymała imię Andrea na cześć jednego z lekarzy uczestniczących w misji. To tylko jedna z historii, które wydarzyły się podczas tej wyprawy. Do szpitala zgłaszali się także pacjenci z przepuklinami w tak zaawansowanym stadium, że operacja na miejscu nie była już możliwa. Jeden z mężczyzn wymagał pilnego transportu do oddalonej placówki. Polscy lekarze zorganizowali przewóz i zaoferowali pomoc chirurgiczną - informuje Natalia Dukiewicz z Fundacji Pomocy Humanitarnej.
W Polsce przepuklina często oznacza rutynowy zabieg wykonywany planowo. W wielu regionach Afryki wciąż może jednak prowadzić do śmierci z powodu braku dostępu do chirurgów i podstawowej opieki medycznej. W ciągu trzech tygodni polscy medycy przeprowadzili w Kamerunie blisko 100 operacji. W sobotę wracają do kraju.

Najpopularniejsze komentarze