Kupił zagraniczne prawo jazdy za 3 tysiące złotych. Chybiona "inwestycja"
W środę w Żydowie (powiat wrzesiński) policjanci zatrzymali kierowcę do kontroli.
Mężczyzna poruszający się Oplem Meriva przekroczył prędkość o 18 km/h. To był powód zatrzymania go przez policję do kontroli.
Podczas kontroli 43-latek okazał zagraniczne prawo jazdy, potwierdzające posiadanie odpowiednich uprawnień do kierowania Oplem. Jednak dokument od razu wydawał się podejrzany wrzesińskim policjantom, głównie dlatego, że nie posiadał odpowiednich cech charakterystycznych.
- Weryfikacja okazanego dokumentu w rozmowie z mieszkańcem gminy Kołaczkowo szybko dała odpowiedź, że to akurat prawo jazdy na pewno nie zakończyło się żadnym pozytywnym egzaminem państwowym. 43-latek przyznał się, że nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a okazany blankiet kupił za 3 tysiące złotych. Dzięki czujności kontrolujących funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego dalsza jazda dla mieszkańca gminy Kołaczkowo zakończyła się jego zatrzymaniem. Kolejnym krokiem było postawienie zarzutu dotyczącego użycia za autentyczny i okazania podczas kontroli drogowej kupionego prawa jazdy - informuje Komenda Powiatowa Policji we Wrześni.
Za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo 43-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 200 zł oraz 3 punktami karnymi za przekroczenie prędkości. Oprócz tego ma odpowiedzieć także za wykroczenie polegające na nieposiadaniu uprawnień do kierowania pojazdami, za które sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów.


