Reklama
Reklama

Ponad 800 tysięcy złotych w siedem miesięcy. Marcin Gołek z dużym wynagrodzeniem przed objęciem funkcji zastępcy prezydenta

fot. UM Poznań
fot. UM Poznań

Gołek odchodząc z Poznańskich Inwestycji Miejskich otrzymał 3-miesięczną odprawę.

1 sierpnia 2025 roku Marcin Gołek został zastępcą prezydenta Poznania. Tym samym przestał być wiceprezesem spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. W 2024 roku jako wiceprezes zarobił prawie 760 tysięcy złotych, co było szeroko komentowane nie tylko w poznańskich mediach. Okazało się bowiem, że szefostwo PIM może się pochwalić najwyższymi w Polsce zarobkami za zasiadanie w zarządach spółek miejskich.

Nie czekaj! Za korzystanie z pieca niespełniającego norm możesz otrzymać grzywnę. Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór do 30 czerwca.
REKLAMA

Nie jest tajemnicą, że objęcie funkcji zastępcy prezydenta to dla Gołka degradacja finansowa. Zastępcy mogą bowiem liczyć na roczne zarobki rzędu 300 - 350 tysięcy złotych. Zanim jednak będzie zarabiał mniej, w ubiegłym roku zarobił więcej niż zwykle. Jak to możliwe?

Z oświadczenia majątkowego opublikowanego przez Marcina Gołka wynika, że w zaledwie 7 miesięcy ubiegłego roku (do końca lipca) zarobił w PIM bagatela 831 tysięcy złotych. Od 1 sierpnia do końca grudnia jako zastępca prezydenta zarobił natomiast niespełna 140 tysięcy złotych. Razem daje to około 971 tysięcy złotych w ubiegłym roku.

Radio Poznań zapytało PIM, z czego wynika tak wysokie wynagrodzenie Gołka w ubiegłym roku. To wynagrodzenie za siedem miesięcy pracy, 3-miesięczna odprawa wynikająca z kontraktu, a także premia za realizację zadań w 2024 roku. O przyznaniu odprawy decyduje miasto - główny udziałowiec spółki PIM.

Zbigniew Czerwiński, radny PiS i szef Komisji Rewizyjnej Rady Miasta, już poprosił o szczegółowe rozliczenie w tej kwestii.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

22℃
9℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
12 km
Stan powietrza
PM2.5
4.10 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro