Dlaczego nie opublikowaliśmy informacji o sprzedaży kamienicy przez jedną z obrończyń Osiedla Maltańskiego?
Portal wpoznaniu.pl opublikował informację o tym, że jedna z obrończyń mieszkańców Osiedla Maltańskiego, Patrycja Bartoszewska, w przeszłości sprzedała kamienicę z lokatorami. Tak się składa, że o tej sprawie wiemy od kilku tygodni, ponieważ próbował nas nią zainteresować... pracownik agencji PR działający na rzecz Kurii Metropolitalnej w Poznaniu. Uznaliśmy jednak wówczas, że zbieranie haków na oponentów i przekazywanie ich mediom przez agencję PR budzi nasze mieszane uczucia i nie chcieliśmy być częścią tego mechanizmu. Według naszej wiedzy nie byliśmy jedyną redakcją, do której te doniesienia dotarły.
Nic nie wskazuje na to, żeby Patrycja Bartoszewska, gdy w wieku 22 lat została sierotą i sprzedała kamienicę po rodzicach, aby spłacić długi w tej rodzinie, dokonała czynu zabronionego. Nie oceniamy moralnego aspektu jej dzisiejszej aktywności.
Niemniej jednak budzi nasze zaniepokojenie fakt, że jedynym podmiotem, który sprawę finalnie publikuje, jest redakcja portalu wpoznaniu.pl zależnego od miasta (wpoznaniu.pl jest wydawany przez spółkę należącą do MTP). Co więcej, news dość szybko udostępnia i komentuje na Facebooku prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, pisząc: "To oczywiste, że nie będziemy napychać kieszeni liderce stowarzyszenia Maltańskie Mój Dom". Zastanawia mnie tryb pierwszej osoby liczby mnogiej w jego wypowiedzi. To nie Jacek Jaśkowiak i miasto sprzedają osiedle wraz z ludźmi, to nie miasto jest stroną pozwów o zasiedzenie tych działek. I - miejmy nadzieję - to nie Jacek Jaśkowiak z miejskiej kasy powinien wypłacać jakiekolwiek środki mieszkańcom Osiedla Maltańskiego "napychając ich kieszenie".
Miasto nie dość, że może pójść na rękę kurii, dopuszczając korzystne dla dewelopera zmiany w kwestii intensywności zabudowy Osiedla Maltańskiego, to jeszcze wzięło aktywny udział w dyskredytacji oponentki poznańskiej kurii w tej sprawie. Jeśli taką postawą komuś Jacek Jaśkowiak w sprawie Osiedla Maltańskiego "napycha kieszenie", to wyłącznie kurii, która na tej transakcji zarobi 421 milionów złotych.



Najpopularniejsze komentarze