Reklama
Reklama

Kierowca śmieciarki, który śmiertelnie potrącił człowieka na Winogradach założył zbiórkę. "Walczę o to, aby móc wrócić do zawodu"

miejsce tragedii | fot. Google Street View
miejsce tragedii | fot. Google Street View

Do tragedii doszło na początku kwietnia na osiedlu Przyjaźni.

2 kwietnia w godzinach porannych na osiedlu Przyjaźni śmieciarka śmiertelnie potrąciła mężczyznę. - Jak wstępnie ustalili policjanci, doszło do potrącenia mężczyzny w wieku około 50 lat przez kierującego samochodem ciężarowym specjalnym Man, przeznaczonym do zbiórki odpadów. Niestety w wyniku zderzenia mężczyzna ten poniósł śmierć na miejscu. Kierowca samochodu firmy sprzątającej jest trzeźwy - mówił nam podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Nie czekaj! Za korzystanie z pieca niespełniającego norm możesz otrzymać grzywnę. Wymień piec i otrzymaj nawet 35 000 zł. Weź udział w programie Kawka Bis. Nabór do 30 czerwca.
REKLAMA

Aktualnie trwa wyjaśnianie okoliczności tej tragedii, a do naszej redakcji o pomoc zwrócił się kierowca śmieciarki, który brał udział w tym wypadku. - Do dzisiaj mam zatrzymane prawo jazdy, nie mogę podjąć pracy, a koszty adwokata przerastają mnie - opisuje Tomasz. Na portalu zrzutka.pl uruchomiono zbiórkę pieniędzy.

- Jestem kierowcą zawodowym z uprawnieniami HDS. To nie tylko moja praca - to całe moje życie. Od wielu lat uczciwie pracuję, każdego dnia wsiadając do auta z myślą, że robię to dla swojej rodziny. Mam trzyletnie dziecko. Jestem ojcem, który po prostu chciał zapewnić bliskim bezpieczeństwo i stabilność. 2 kwietnia 2026 roku, podczas wykonywania obowiązków służbowych, przy odbiorze odpadów na terenie strefy zamieszkania, doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Poruszałem się bardzo wolno, wykonując manewr ruszania, zachowując szczególną ostrożność. Pracowałem jak każdego dnia. W pewnym momencie w bezpośrednim otoczeniu pojazdu znalazła się osoba piesza - w miejscu, które przy tego typu pojazdach znajduje się poza polem widzenia kierowcy (tzw. martwy punkt). Zdarzenie miało charakter nagły i dramatyczny w skutkach. Ktoś stracił życie - i to jest coś, co zostanie ze mną na zawsze. Bardzo to przeżywam i do dziś zmagam się z konsekwencjami psychicznymi tej sytuacji. Korzystam z pomocy psychologa i psychiatry - czytamy w opisie zbiórki.

- Moje prawo jazdy zostało zatrzymane. Dla wielu osób to tylko dokument - dla mnie to możliwość pracy, utrzymania rodziny i normalnego życia. Obecnie walczę o to, aby móc wrócić do zawodu. Niestety, koszty pomocy prawnej są ogromne. Do tego dochodzą koszty leczenia, które również muszę ponosić. Nie oceniam tej sytuacji. Wiem tylko, że tego dnia poszedłem do pracy jak zawsze - i moje życie się zatrzymało. Dlatego proszę o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma dla mnie ogromne znaczenie. Pomaga mi walczyć dalej - o powrót do pracy, o przyszłość mojej rodziny, o normalność. Dziękuję każdemu, kto zdecyduje się mnie wesprzeć - finansowo, ale też dobrym słowem. To dla mnie naprawdę bardzo wiele - dodaje Tomasz.

Pomóc można TUTAJ.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

21℃
12℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
8.30 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro