Mężczyzna leżał pod kocem na ławce przy wejściu do szpitala. Interweniowała Straż Miejska
W niedzielę rano Straż Miejska przyjechała na interwencję w sprawie mężczyzny leżącego przy szpitalu HCP w Poznaniu.
Jak informuje Straż Miejska Miasta Poznania, podczas rozmowy mężczyzna przyznał, że od dwóch lat jest osobą w kryzysie bezdomności i poprosił funkcjonariuszy o pomoc w znalezieniu miejsca w ośrodku. Był trzeźwy i kontaktowy. Aby upewnić się, że nie wymaga hospitalizacji, został zbadany przez lekarzy, a następnie przewieziony do miejsca, gdzie otrzymał potrzebną pomoc i wsparcie.
- Osoby w kryzysie bezdomności niezwykle rzadko same proszą o pomoc. Tym bardziej warto docenić odwagę mężczyzny, który zdecydował się zrobić pierwszy krok, by zmienić swoją sytuację. Pamiętajmy, proszenie o pomoc nie jest niczym złym. Czasem jedna rozmowa i wyciągnięta dłoń mogą stać się początkiem ważnej zmiany. Warto reagować i nie pozostawać obojętnym na los drugiego człowieka - apeluje Straż Miejska Miasta Poznania.


