Kierowca uszkodził zaparkowane auto pod marketem i uciekł. Świadek zdarzenia próbował go zatrzymać
Do zdarzenia doszło na parkingu sklepowym w Czempiniu.
W niedzielę świadek zauważył, jak kierowca Infiniti podczas cofania uderzył w zaparkowany samochód, podszedł do kierowcy i wyczuł od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna próbował powstrzymać kierującego przed dalszą jazdą, jednak ten odjechał z miejsca zdarzenia. Świadek zdarzenia poinformował o wszystkim policję.
- Policjanci natychmiast udali się w kierunku, w którym oddalił się pojazd. Po chwili zauważyli pozostawione Infiniti oraz oddalającego się pieszo mężczyznę. Podczas interwencji próbował on zmylić funkcjonariuszy, twierdząc, że nie posiada żadnego pojazdu. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali jego słowa. W kieszeni mężczyzny ujawnili kluczyki do Infiniti. Wówczas przyznał, że kierował samochodem. Tłumaczył, że pojechał do marketu po alkohol, którego miało mu zabraknąć - informuje Komenda Powiatowa Policji w Kościanie.
Okazało się, że 45-latek miał prawie 3 promile alkoholu we krwi. Pojazd został odholowany, a mężczyzna zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Kościanie. Po wytrzeźwieniu ma usłyszeć zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
