Dwie kobiety ukradły budkę dla wolno żyjących kotów, dzięki naszej Czytelniczce zwierzęta mają nowe schronienie
Wracamy do sprawy z ulicy Strzeszyńskiej.
Przed tygodniem pisaliśmy na epoznan.pl o absurdalnej kradzieży na Podolanach. Dwie kobiety podjechały autem w sąsiedztwo miejsca, w którym stały budki dla bezdomnych kotów. Jedną z nich zabrały, wsadziły do auta i odjechały. Całe zdarzenie nagrało się dzięki kamerze monitoringu. Zaapelowaliśmy na naszym portalu o zwrot budki, złodziejki nie pojawiły się na miejscu.
Sprawa ma dalszy ciąg. - Zgodnie z zapowiedzią sprawa została zgłoszona na policję. Policja przyjęła zgłoszenie oraz zdjęcia budki i materiały z kamer osiedlowego monitoringu. Przypomnę, że na nagraniach widać nie tylko sprawczynie, ale też numery rejestracyjne ich samochodu, do którego zapakowały budkę - relacjonuje Dagmara. Kobiety nie unikną odpowiedzialności.
Jest dobra informacja. Po publikacji pierwszego artykułu na temat kradzieży skontaktowała się z nami Czytelniczka. Zaoferowała przekazanie budki dla kotów, która wcześniej była wykorzystywana w centrum miasta. - Kiedyś stacjonował w niej kocurek Stefanek, ale niestety odszedł i od dłuższego czasu żaden kotek z niej nie korzysta. To naprawdę wyjątkowy gest ze strony tej pani i do tego w trybie błyskawicznym. Ze schroniska otrzymaliśmy informację, że upoważnieni karmiciele dopiero jesienią będą mogli starać się o taką budkę dla bezdomniaków na swoim terenie. Tymczasem u nas na osiedlu puste miejsce po skradzionej budce już zajęła nowa! Żeby nie było żadnych wątpliwości i wymówek, zamieściliśmy w miejscu karmienia odpowiednie informacje w trzech językach. Wkrótce jeden z sąsiadów, który ma takie możliwości, wykona dla nas bardziej profesjonalne tabliczki, za co bardzo dziękujemy - kończy.
