Wprowadzali na rynek fałszywe leki i suplementy. Rozbito międzynarodową grupę przestępczą sprzedającą... placebo
W akcji uczestniczyli funkcjonariusze z Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Jak wynika z ustaleń śledczych, międzynarodowa grupa działała na terenie Unii Europejskiej i poza nią. - 12 maja w wyniku śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie funkcjonariusze WUCS wspólnie z CBZC przeszukali 11 miejsc na terenie Warszawy i Krakowa. W ramach całej realizacji przeszukano 73 miejsca na terenie Polski oraz blisko 80 na terenie Europy. W wyniku przeprowadzonych czynności zlikwidowano nielegalne miejsca produkcji fałszywych produktów leczniczych wraz z linią produkcyjną służącą do ich wytwarzania. "Funkcjonariusze zatrzymali 15 osób, z czego 3 osoby na terenie Polski. Zabezpieczono również znaczne ilości dokumentacji rachunkowej związanej z legalizacją produktów leczniczych na terenie kilkunastu państw - podaje Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu.
Prokuratura chce aresztowania 2 z zatrzymanych na terenie naszego kraju, domaga się również zabezpieczenia mienia w postaci hipoteki przymusowej na kwotę 8 mln złotych. Dotychczas zabezpieczono mienie o wartości 3,5 mln złotych.
Grupa działała od 2019 roku. - Zakładali firmy, przez które sprzedawali swoje suplementy i leki, które nie były dopuszczone do sprzedaży. Sieć wirtualnych sprzedawców stworzyła setki stron internetowych i kont w mediach społecznościowych. Przestępcy często używali nazwisk i wizerunków znanych osób oraz fałszywych lekarzy, by wprowadzać ofiary w błąd. Grupa przestępcza szkoliła swoich partnerów w tworzeniu fałszywych kont w mediach społecznościowych oraz w tym, jak sprawić, by konta wyglądały na wiarygodne i jak pozostać niezauważonym przez platformy społecznościowe. Suplementy rozpowszechniane przez grupę zawierały placebo, a nieuczciwi sprzedawcy twierdzili, że leczą różne choroby i w ten sposób wprowadzali w błąd ofiary. Działalność grupy wygenerowała 240 mln euro strat - dodaje.
Akcja była przygotowywana i koordynowana na międzynarodowym szczeblu, dzięki współpracy 15 państw.


