Jest wyrok w głośnej sprawie z Jeżyc. Ugodził nożem w brzuch kierowcę, poszło o złe parkowanie
To sprawa z ubiegłego roku.
W kwietniu 2025 roku na ulicy Jeżyckiej w Poznaniu rozegrała się nietypowa scena. Nieznany sprawca zaatakował nożem mężczyznę. Jak się okazało, chodziło o to, że kierowca źle zaparkował swój pojazd. Podejrzany najpierw uszkodził auto, rysując lakier, a kiedy właściciel zareagował, ugodził go nożem w brzuch i uciekł. Ranny musiał przejść operację. Sprawcę zatrzymano kilka godzin później, zabezpieczono też nóż.
Kilka dni temu zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Jak relacjonuje Gazeta Wyborcza, poszkodowany mężczyzna do Poznania przyjechał z synem z Obornik - mieli zrobić zakupy w sklepie z deskorolkami. Zaparkowali na chodniku. To nie spodobało się 57-letniemu Poznaniakowi, który do sklepu w okolicy wybrał się z 20-centymetrowym nożem. Gdy trafił na jego zdaniem źle zaparkowane auto, zaczął je rysować posiadanym nożem. Wówczas zareagował kierowca pojazdu, złapał sprawcę za ramię, a ten wbił mu nóż w brzuch, poważnie go raniąc - uszkodzona została tętnica i jelito cienkie. Sprawca odszedł, zostawiając rannego na ulicy.
Pierwszy wyrok zapadł w listopadzie ubiegłego roku - 57-latka skazano na 10 lat i 2 miesiące więzienia za usiłowanie zabójstwa, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i uszkodzenie auta. Obrońca sprawcy nie zgodził się z wyrokiem i go zaskarżył. Sąd przyznał, że cios był jeden, trudno więc mówić o usiłowaniu zabójstwa.
Ostatecznie Sąd Apelacyjny wydał prawomocny wyrok. 57-latka skazano za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wymierzył mu karę 8 lat więzienia.


