Od roku na nowym wiadukcie pod Poznaniem obowiązuje ruch wahadłowy, kierowcy stoją w korkach. "W zasadzie tam nic się nie dzieje"
Chodzi o inwestycję w Ligowcu na trasie Poznań - Gniezno.
12 maja ubiegłego roku informowaliśmy na epoznan.pl o zmianie w organizacji ruchu na drodze wojewódzkiej nr 194 w Ligowcu. Wówczas ukończono nowy wiadukt w tym miejscu i po próbach obciążeniowych wprowadzono na nim ruch wahadłowy. Taka sytuacja utrzymuje się do dziś.
- Remont chyba miał być skończony z końcem ubiegłego roku, ale nie jest i co gorsza - w zasadzie tam nic się nie dzieje od paru miesięcy - napisał do nas Czytelnik. A kierowcy stoją w korkach. Czy rzeczywiście nic się tu nie dzieje? Zapytaliśmy w Wielkopolskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich. Patrycja Sarota z WZDW przyznaje w rozmowie z nami, że oddanie wiaduktu do użytku w pełnym zakresie jest planowane na przełom II i III kwartału bieżącego roku. - To nie jest tak, że tam nic się nie dzieje. Trwa zabezpieczenie antykorozyjne konstrukcji wiaduktu, a także wzmacnianie skarp pod wiaduktem wzdłuż torów. Być może tych prac specjalnie nie widać, ale toczą się - zapewnia.


