"Pożyczył" sobie ciągnik bez zgody właściciela. Chciał wyciągnąć swój samochód z rowu. "Czeka go więzienie."
Na początku maja do policjantów w Rawiczu wpłynęło zgłoszenie dotyczące zniknięcia ciągnika.
Ciągnik rolniczy zniknął z miejscowości Chojno. Pokrzywdzony poinformował, że pojazd odnalazł porzucony, jednak już uszkodzony.
- Policjanci podjęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy. Szybko okazało się, że za krótkotrwałe użycie pojazdu odpowiada 34-letni mieszkaniec gminy Pakosław. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna w swoim mniemaniu "pożyczył" ciągnik, ponieważ jego samochód wjechał do rowu i chciał wyciągnąć go przy jego pomocy. Udało mu się wydostać auto, jednak w trakcie manewrów prawdopodobnie uszkodził koło w ciągniku, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Porzucił więc pojazd w miejscu, w którym się zatrzymał, i wrócił do domu - informuje Beata Jarczewska z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.
Podczas dalszych czynności wyszło na jaw, iż 34-latek był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za nieuiszczone grzywny nałożone za wcześniejsze czyny - Za przestępstwo krótkotrwałego użycia pojazdu grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności - dodaje Beata Jarczewska.


