Kilkukrotnie okradała sklepy na terenie Poznania. Złodziejka została deportowana do swojego kraju
Wpadła w poznańskiej galerii.
6 maja policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące ujęcia kobiety, która miała odpowiadać za kradzież ubrań oraz biżuterii w jednym ze sklepów zlokalizowanych w galerii handlowej przy ul. Matyi w Poznaniu. Na miejscu funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań-Wilda potwierdzili kradzież produktów, których wartość przekroczyła 1000 złotych.
"Obywatelka Ukrainy, licząc na uniknięcie surowych konsekwencji, prosiła mundurowych o ukaranie jej jedynie mandatem. Było to jednak niemożliwe, nie zdawała sobie sprawy, że przekroczenie progu wartości skradzionego mienia sprawia, że doszło w tym przypadku do przestępstwa, a nie wykroczenia. Nie był to koniec problemów 36-latki tego dnia, a ich zdecydowany początek" - relacjonuje sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.
Policjanci ustalili, że nie była to pierwsza taka sytuacja. Kobieta w ciągu ostatnich miesięcy miała dwukrotnie dopuścić się kradzieży, z czego w jednym przypadku wartość skradzionych produktów przekroczyła 800 zł - granicę między wykroczeniem a przestępstwem.
"W związku z powtarzającym się i notorycznym łamaniem polskiego prawa funkcjonariusze z wildeckiego komisariatu wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej Ukrainkę do powrotu do swojego kraju. Wniosek ten został rozpatrzony pozytywnie. Kobieta została przekazana strażnikom granicznym, którzy pod ich nadzorem przekroczyli granicę i powrócili do swojego kraju" - dodaje sierżant Wiśniowski.



Najpopularniejsze komentarze