Poranny zastrzyk kofeiny: kawa na rozbudzenie
O czym myślisz w pierwszej kolejności, gdy wstajesz rano? Niektórzy zastanawiają się nad zadaniami, które muszę wykonać - albo nad tym, w jaki sposób będą się relaksować, jeśli akurat jest sobota. Czasami pierwszą myślą o poranku może być panika - szczególnie jeśli prześpimy budzik. Oczywiście u każdego z nas sytuacja przedstawia się nieco inaczej, ale jeśli jesteś amatorem kawy, to z dużym prawdopodobieństwem właśnie od niej zaczynasz dzień - niezależnie od okoliczności. U niektórych z nas mózg domaga się zastrzyku kofeiny, jeszcze zanim rozbudzimy się w pełni! Przyjrzyjmy się bliżej porannym rytuałom związanym z kawą, które potrafią być zarazem uniwersalne, jak i gruntownie osobiste.
Poranek po Twojemu: rytuał parzenia
Każdego ranka ponad miliard osób na całym świecie pragnie napić się kawy zaraz po przebudzeniu. Aby zaspokoić ten głód, w ciągu dnia spożywa się ponad 2 miliardy porcji. Przy tak zawrotnych liczbach trudno uwierzyć, że każda z tych 2 miliardów filiżanek ma w sobie coś wyjątkowego - a jednak zdecydowanie tak jest. Jeśli chodzi o poranną kawę, masz do wyboru niezliczoną liczbę opcji: użyć kawy ziarnistej czy rozpuszczalnej? Postawić na fabrycznie pakowaną kawę mieloną czy zmielić kawę bezpośrednio przed parzeniem? Zaparzyć ją w Chemexie, kawiarce, French pressie, czy może w wymyślnym ekspresie automatycznym? To, co ostatecznie wybierzesz, wiele mówi na Twój temat - bezpośrednio wplata się w Twoją rutynę, uwzględniając Twoje priorytety i osobisty rytm.
Przypuśćmy, że lubisz kapsułki: zresztą czego tu nie lubić, skoro stanowią jeden z najszybszych sposobów zaparzenia kawy? Ekspres do kawy na kapsułki nie ma skomplikowanego sterowania ani nie wymaga długich przygotowań - jest to więc idealne rozwiązanie dla zabieganych osób, które spieszą się do pracy. Z drugiej strony mamy zwolenników niespiesznego parzenia: uzbrojeni w młynek do kawy ręczny i ziarna kawy specialty uczestniczą w swoistym porannym rytuale mindfulness, który ma ich wyciszyć, ukoić i uspokoić przed trudami dnia.
Mówimy tu o dwóch jakże odmiennych podejściach do przygotowania porannej filiżanki kawy, a jednak - oba mają uzasadnienie. Zaspokajają potrzeby kawoszy, niezależnie od tego, czy chodzi o szybki zastrzyk kofeiny, czy o niespieszny rytuał przypominający medytację. To właśnie sprawia, że choć na świecie codziennie parzy się 2 miliardy filiżanek kawy, każda z nich jest nieco inna: bo mamy różne potrzeby i w inny sposób rozbudzamy ciało i mózg o poranku.
Pozytywny wpływ kawy na ciało i umysł
Choć same rytuały parzenia mają osobisty charakter, wynikające z nich korzyści są uniwersalne. Jak się okazuje, to nie przypadek, że tak wiele osób decyduje się rozpocząć dzień od filiżanki kawy: niezależnie od wybranej metody zaparzania kawa rozbudza zarówno ciało, jak i mózg, co zresztą znajduje potwierdzenie w badaniach naukowych.
Co naukowcy mają do powiedzenia na temat tego, jak kawa wpływa na mózg? Wiele dobrego. Oprócz tego, że sprawia, iż nawet najwcześniejsze pobudki stają się bardziej znośne, poprawia zdolność mózgu do przetwarzania informacji - w sam raz na spotkanie w pracy, podczas którego trzeba omówić tabelki i wykresy. Niektóre badania sugerują również, że kofeina ma pozytywny wpływ na pamięć. Co istotne, te efekty nie są jedynie krótkoterminowe: naukowcy powiązali regularne spożywanie kawy przez dłuższy czas ze znacznie niższym ryzykiem zachorowania na chorobę Alzheimera. Okazuje się więc, że kawa nie stanowi jedynie zastrzyku energii dla mózgu. Wspomaga także jego wydolność, poprawia pamięć, a nawet chroni umysł w późniejszym okresie życia.
Kofeina korzystnie wpływa również na ciało. Ten charakterystyczny przypływ energii nie jest jedynie autosugestią: udowodniono, że wypicie kawy przed sesją treningową zwiększa wytrzymałość mięśni i poprawia wyniki ćwiczeń. Co ciekawe, wydaje się, że picie tego naparu ogólnie prowadzi do większej aktywności: jedno z badań wykazało, że osoby regularnie pijące kawę mają tendencję do wykonywania większej liczby kroków dziennie w porównaniu z osobami, które jej nie piją. Na tej podstawie możemy wysnuć jedną konkluzję: niezależnie od tego, czy masz przed sobą pracowity dzień w pracy, czy intensywny trening, nie ma żadnego powodu, by nie sięgnąć po filiżankę kawy o poranku.
Kawa mózgowi energii doda
Każdy z nas jest inny. Niektórzy traktują przygotowanie kawy jako niespieszny rytuał, innym zależy na szybkim zastrzyku energii. Niektórzy preferują młynek do kawy ręczny, inni - jak największą automatyzację procesu. Niektórzy chcą pobudzić mózg, inni - ciało... Niezależnie od tego, jaki sposób delektowania się kawą najbardziej Ci odpowiada, zdecydowanie warto włączyć kofeinę do codzienności. Dlatego pij kawę do woli: nie ma nic złego w raczeniu się tym energetyzującym naparem, by przebrnąć przez trudny poranek!


