Dramatyczny wypadek na stadionie żużlowym w regionie. Jest apel klubu
Można pomóc, oddając krew.
Do wypadku doszło w niedzielę w trakcie meczu Start Gniezno - Śląsk Świętochłowice. Podczas zawodów jeden z zawodników wypadł poza tor i uderzył w ogrodzenie oraz stojącego busa. Poszkodowany został również drugi zawodnik, któremu pomocy udzielała załoga karetki.
19-letni Patryk Budniak, zawodnik Ultrapur Omegi Gniezno, po prowadzonej na miejscu resuscytacji krążeniowo-oddechowej, przetransportowany został do szpitala w Poznaniu. Jak przekazywał mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji - w stanie ciężkim, ale stabilnym.
"Mężczyzna, który przyleciał do naszego szpitala helikopterem po wypadku na motocyklu żużlowym, przechodzi aktualnie diagnostykę, tomografię. Jest nieprzytomny, zaintubowany, a co za tym idzie, nie oddycha samodzielnie, gdyż jest podłączony pod respirator. Załoga szpitala jest postawiona w stan najwyższej gotowości. Na ten moment wiemy o licznych złamaniach nóg zawodnika" - mówiła w niedzielę wieczorem dla WP SportoweFakty Zuzanna Pankros, rzeczniczka prasowa Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu.
Przed północą pojawił się komunikat klubu. "Patryk Budniak jest w stanie stabilnym, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Aktualnie przechodzi operację. Przeprowadzone badania nie wykazały urazów narządów wewnętrznych. Każdy z nas może wspomóc leczenie Patryka - zachęcamy do oddawania krwi. Można to zrobić w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa" - czytamy.


