Drastyczne nagranie z regionu trafiło do sieci. Są zarzuty dla 39-latka
Los zwierzęcia nie był obojętny świadkowi, który zawiadomił policję.
Jak już informowaliśmy na łamach epoznan.pl, 6 maja Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals otrzymało nagranie pokazujące mężczyznę znęcającego się nad kotem - zwierzę było szarpane, bite i kopane. O zdarzeniu przez świadka powiadomiona została policja. Po interwencji funkcjonariuszy kot został uratowany i trafił pod opiekę weterynaryjną.
"Z relacji osoby zawiadamiającej wynikało, że mężczyzna wyprowadzający kota na spacer miał gwałtownie szarpać smyczą, podrzucać zwierzę i kopać je. Do zgłoszenia dołączono materiał wideo, który potwierdzał zdarzenie. Jeszcze tego samego wieczora mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej. Okazało się, że to 39-letni mieszkaniec Kalisza" - informuje podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy policji w Kaliszu.
Następnego dnia, na podstawie zebranych dowodów, mężczyźnie postawiono zarzut znęcania się nad kotem, za co grozi do 3 lat więzienia. Policja wystąpiła także o zastosowanie dozoru, a prokurator w Kaliszu przychylił się do tego wniosku.
"Podczas interwencji policjantów wsparli pracownicy schroniska, którzy zabezpieczyli kota i przekazali go pod opiekę lekarza weterynarii" - podkreśla rzeczniczka.
