Mierzył z pistoletu do kierowcy na Lechickiej, jadąc rowerem między autami. Zatrzymano dwóch romskich nastolatków
Chłopcy mają więcej na sumieniu.
5 maja pisaliśmy na epoznan.pl o niebezpiecznej sytuacji. Młody mężczyzna poruszający się rowerem po ulicy Lechickiej dzień wcześniej wymachiwał bronią do jednego z kierowców, gdy przejeżdżał przed maską jego samochodu. O sprawie anonimowo poinformowano policjantów.
Jest dalszy ciąg tej sprawy. Okazuje się, że na rowerze siedział nastolatek, któremu towarzyszył kolega w podobnym wieku. To Romowie, którzy mają więcej na sumieniu. Jak ustalili policjanci, 4 maja około godziny 15:00 w rejonie pustostanu przy ulicy Umultowskiej do dwóch 11-letnich chłopców podeszli dwaj młodzi mężczyźni pochodzenia romskiego. - Napastnicy mieli grozić pobiciem i zażądać wydania wszystkich posiadanych rzeczy. Pokrzywdzeni oddali kilka złotych oraz dwie plastikowe zabawki imitujące pistolety. Po wszystkim sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
- Początkowo policjanci nie otrzymali zgłoszenia dotyczącego tego incydentu. Dopiero wydarzenia, które rozegrały się około godziny później na ulicy Lechickiej, pozwoliły funkcjonariuszom połączyć oba zdarzenia i ustalić ich przebieg. Dzień później policjanci z Zespołu Profilaktyki Społecznej Komisariatu Policji Poznań - Północ otrzymali anonimową wiadomość mailową dotyczącą niebezpiecznego zachowania młodego mężczyzny na ulicy Lechickiej. Do wiadomości dołączone było nagranie z wideorejestratora samochodowego. Widać na nim, jak młody mężczyzna przejeżdża przez jezdnię, po czym przed maską pojazdu wyciąga przedmiot przypominający broń palną i kieruje go w stronę kierowcy.Także w tym przypadku informacja o zdarzeniu nie została zgłoszona policji bezpośrednio po incydencie. Funkcjonariusze szybko ustalili jednak autora nagrania i skontaktowali się z nim. Mężczyzna złożył zawiadomienie o kierowaniu wobec niego gróźb przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną -dodaje.
Dwa dni później policjanci zatrzymali dwóch obywateli romskich w wieku 13 i 14 lat podejrzanych o udział w tych zdarzeniach. - Jak ustalili śledczy, starszy z chłopców miał kierować groźby wobec kierowcy na ulicy Lechickiej, wykorzystując plastikową zabawkę przypominającą broń, wcześniej skradzioną 11-latkom podczas wymuszenia rozbójniczego przy ulicy Umultowskiej.
Nastolatkowie trafili na komisariat, gdzie zostali przesłuchani. Sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

Najpopularniejsze komentarze