Ktoś potrącił sarnę i odjechał. Kobieta zadzwoniła po straż miejską i uratowała zwierzę

fot. Patrycja B./zalasewo.pl/Facebook.
fot. Patrycja B./zalasewo.pl/Facebook.

Do potrącenia zwierzęcia doszło w czwartek przed godziną 10:00 w Zalasewie.

Mieszkanka Swarzędza opisała całą sytuację w mediach społecznościowych.

- Na ulicy Polskiej w Zalasewie doszło w czwartek przed godziną 10:00 do potrącenia młodej sarny. Po przyjeździe straży miejskiej ja już musiałam jechać. Czy ktoś ma informacje, jak potoczyły się dalsze losy zwierzęcia? Miał przyjechać weterynarz - napisała kobieta na grupie społecznościowej "Zalasewo.pl". Była zaskoczona ogromnym odzewem lokalnej społeczności, której również nie był obojętny los dzikiego zwierzęcia.

Straż Miejska zabrała zwierzę i odpowiednio zaopiekowała się nim. Okazało się, że jest to samiec, czyli kozioł. Zwierzę przeżyło i dochodzi do siebie.

- Dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Widać, że wielu osobom los zwierząt nie jest obojętny i to jest budująca informacja - napisała autorka wpisu.


Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Przed nami burzowa noc!
19℃
10℃
Poziom opadów:
9.7 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
19.70 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro