Wielki pożar pod Poznaniem. Jest więcej szczegółów
Strażackie zastępy wciąż działają w tym miejscu.
Chodzi o zdarzenie przy ulicy Wczasowej w Luboniu. Pisaliśmy o tym tutaj. Choć działania w tym miejscu jeszcze trwają, wiadomo, że udało się opanować pożar. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
"Ogień rozprzestrzeniał się w części magazynowej przedsiębiorstwa zajmującego się m.in. sprzedażą sprzętu komputerowego (prawdopodobnie w miejscu, gdzie były zwroty serwisowe sprzętu elektronicznego). Ratownicy obronili część administracyjną obiektu. Z jednej ze stron budynek sąsiadował z innym obiektem gospodarczym (inny właściciel) - również obroniono budynek przed przedostaniem się ognia" - relacjonuje mł. asp. Martin Halasz, oficer prasowy KW PSP Poznań.
Jak dodaje, strażacy obecnie przelewają pogorzelisko wodą i eliminują zarzewia ognia. Rozpoczęto także pierwsze prace rozbiórkowe obiektu, aby dotrzeć do miejsc, w których może jeszcze znajdować się ogień.
"Działaniami ratowniczymi na miejscu zdarzenia kieruje Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu. Kierowanie jednostkami wspierała Grupa Operacyjna Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Strażacy używali pojazdów gaśniczych, drabin hydraulicznych, z których podawano wodę na dach obiektu. Monitorowanie strefy wspierały bezzałogowe statki powietrzne (drony)" - dodaje rzecznik. "Część zastępów straży pożarnej jest sukcesywnie odsyłana do baz. W szczytowym momencie z pożarem walczyło 27 zastępów PSP i OSP, w gotowości - na miejscu zdarzenia - był również zastęp Wojskowej Straży Pożarnej z pobliskiej 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny" - kończy.

